Sincos

W zaleznosci od kąta

Obraz test

Był rok 2014. Lato. Od kilku dni podążałem szlakiem drewnianej architektury. Trochę zabawiłem w Bieszczadach, a później dzień za dniem wędrowałem po Beskidzie Niskim. Tego dnia dotarłem do Sękowej. Odwiedziłem kościółek św. Filipa i św. Jakuba, i postanowiłem ruszyć do

Może już wspominałem wcześniej, ale jeśli nawet, to przywołam tę myśl raz jeszcze. Były to lata 80te ubiegłego wieku. Otrzymałem prezent. Książkę. Od Taty. Bordowa płócienna oprawa, złotem tłoczony tytuł. ,,O SZCZĘŚCIU". Autorem - filozof Władysław Tatarkiewicz. Muszę

Dziś chcę Wam pokazać coś czego nie ma 😊 Od lat przecież funkcjonuje powiedzenie, że skoro czegoś nie ma w sieci, to znaczy, że tego po prostu w ogóle nie ma 😉 Może jestem kiepskim poszukiwaczem, a może mam szansę zaistnieć jako odkrywca?

Dzisiejszy obraz przywołuje we mnie wspomnienie sprzed 9 lat. Przemierzałem kajakiem Wielką Pętlę Wielkopolski. Warta oraz Noteć są niezwykle malowniczymi rzekami. Wiele jezior, kanałów, śluz pamiętających zamierzchłe czasy. Wyruszyliśmy na Gople. Jeziora podczas takich eskapad są najmniej przyjemne. Duży ruch

Zapytać kogoś z czym kojarzy się wiosna, to zapewne przewaga otrzymanych odpowiedzi będzie podobna. Z zielenią. Bo przecież to kolor wegetacji, życia, nadziei. Po kilku miesiącach szarych, mniej barwnych, tym bardziej, że i zima w wielu miejscach nie

Zapewne każdy z Was, kto spojrzał na zdjęcie - wizytówkę tego posta, mógł odczytać szybko treść, myśl którą chcę się podzielić. Umykające bowiem kolejne lata wypierają w tak szybki sposób to, co było piękną tradycją, co przepełnione było sercem, uczuciem,

Pierwsze zagraniczne miasto, które dane było mi odwiedzić, to niemiecka Wittenberga. Tak stare to już czasy, że niewiele pamiętam. Chyba najbardziej to smak niesamowitej czekolady z nadzieniem wiśniowym. Jak niezapomniany i wykwintny musiał być, to najlepiej może zaświadczyć fakt, że

Tak sobie myślę, że skoro dziś niedziela, to może zaproszę Was do kościoła. Tym bardziej, kiedy tak trudny czas zarówno w naszej Ojczyźnie jak i całym świecie. Przy okazji pokażę Wam jak zwykle kilka zdjęć. Zastanawiałem się do których tym

Przed trzydziestu laty było mi dane przebywać w dalekich rejonach koła podbiegunowego i chodzić po szwedzkich bagnach. Wspominałem już o tym epizodzie pisząc o bagnach podkarpackich. Powrócę raz jeszcze do tych zamierzchłych czasów. Otóż na bagnach tych, zbierałem wówczas m.in.