ARTYSTA U CUDOTWÓRCY
Artystą jest Adam Stalony – Dobrzański – malarz, grafik, konserwator dzieł sztuki, witrażysta, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Cudotwórcą – Mikołaj z Miry, znany również jako Mikołaj z Bari – święty katolicki i prawosławny. Przez wieki był jednym z najbardziej czczonych świętych na Zachodzie i Wschodzie. Patron drewnianej cerkwi w Michałowie na Podlasiu.
,,Każda chrześcijańska świątynia budowana jest wg obrazu Królestwa Niebieskiego, zaś wystrój jej powinien wywoływać u wchodzącego wrażenie, że stoimy oto u bram Nowego Jeruzalem, za którymi Bóg mieszka wraz ze swym ludem. Piękno, wg myśli Ojców Kościoła jest jednym z Imion Boga, a jednocześnie przedstawia obraz Raju, który w najgłębszych pokładach swej pamięci przechowuje ludzka dusza. Którego wciąż poszukuje i pragnie wyrazić w słowie, dźwięku, barwie i formie. Oczywiście, ludzkie obrazy tylko częściowo odzwierciedlają piękno Nieba. Tym bardziej więc zaskakują nas mistrzowie, którzy usiłują uczynić to odbicie czystszym i bardziej wyrazistym.
Właśnie takim mistrzem wydaje się być polski artysta Adam Stalony – Dobrzański, który ze zdumiewającym znawstwem zajmował się sakralnym witrażem. Podobnie i w polichromiach swych dosięga piękna przemienionej rzeczywistości i blasku górnego świata. Oczywistym tego przykładem są polichromie cerkwi św. Mikołaja w Michałowie na Podlasiu.
Maleńka drewniana cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy w Michałowie zewnętrznie nie przykuwa specjalnej uwagi, prosta wiejska prawosławna cerkiewka, lecz wewnątrz okazuje się być zaiste niezwykła. Bez przesady można uznać, iż stanowi unikalne zjawisko sztuki sakralnej, nie znajdujące analogii w swej wizji i twórczym mistrzostwie. Ściany świątyni pokryte są polichromiami, wśród których dominuje geometryczny ornament, a każdy wzór okazuje się być autonomiczny i niepowtarzalny. Kolory są jaskrawe, nasycone, radosne. Obfitość ornamentów stwarza wrażenie synchronicznie zakwitłej łąki i rozpostartej ponad nią tęczy, tak jakby to, co niebiańskie i to, co ziemskie złączyły się w jedną, niekończącą się grę kolorów. A ponieważ ornamenty te wyszły spod ludzkiej ręki, dlatego też kierują nasze myśli ku rustykalnym haftowanym koszulom i ręcznikom. Aż podążając dalej tym samym tropem zmierzamy ku obrazowi ślubnej szaty panny młodej przystrojonej dla Oblubieńca.
Polichromie w cerkwi św. Mikołaja wykonane zostały przez Adama Stalony – Dobrzańskiego w latach 1954 – 1955, mimo to do dziś zachowały świeżość i jaskrawość kolorów.
Trudno wyobrazić sobie powstanie podobnej polichromii w czasach, gdy Polska z trudem odradzała się po II wojnie światowej, na dodatek pod władzą komunistycznego reżimu. Wydaje się, że ogólny koloryt tych czasów przypisany jest barwie szarej. Bardzo precyzyjnie i wyraźnie ukazuje to polska kultura świecka owych czasów. Polska szkoła filmowa wykorzystywała swoisty ascetyczny język obrazów czarno – białego kina, w malarstwie dominowały depresyjne kolory, w plakacie – bardzo wyrazistym i oryginalnym – panował twardy i brutalny styl. Na tym tle dzieło Adama Stalony – Dobrzańskiego wygląda jak anachronizm, przybywa tu jakby z innej epoki i innego świata. Jest objawieniem, wyjściem do wieczności, płynięciem pod prąd. Rzuca wyzwanie żywiołom tego świata, unosi człowieka ponad upadłą rzeczywistość i kieruje ku Królestwu Niebieskiemu.
W witrażach artysty lśni światło wieczności, a w polichromiach otwarte niebo mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Każdy, kto wchodzi do cerkwi św. Mikołaja natychmiast doświadcza jakiejś innej, zadziwiającej, cudownej rzeczywistości. Obrazy jakby prześwitują przez drewnianą powierzchnię ścian, przezwyciężając ich materialność, rozsuwając i przekształcając przestrzeń.
Polichromie cerkwi św. Mikołaja w Michałowie stanowią nie tylko same w sobie unikatowe arcydzieło sztuki cerkiewnej, ale są również niepowtarzalną kreacją monumentalnego malarstwa ściennego, w którym wizja malarska staje się widomym przywołaniem polifonicznego brzmienia wszechświata.
W sztuce Adama Stalony – Dobrzańskiego, mistrza bezspornie niezwykłego, przeplata się mnóstwo inspiracji i tradycji. W polichromiach cerkwi św. Mikołaja w Michałowie znajdziemy silne wpływy sztuki ludowej, ale równie mocne wydają się odniesienia, a nawet kontynuacja i rozwój nurtu Awangardy. Adam Stalony – Dobrzański łączy głębokie pojmowanie teologii i liturgiki z subtelną intuicją artysty, cerkiewne kanony z twórczą swobodą. Mistrz posiadając wielkie wyczucie koloru i formy dąży również do przekazania w swej sztuce rytmu i muzyki sfer niebieskich.
Ze swego pędzla z powodzeniem dobywa nie tylko ich blask ale też brzmienie. Po pierwsze jednak należy tu podkreślić, że Adam Stalony – Dobrzański nie tylko stworzył w cerkwi w Michałowie unikatową polichromię, lecz w samym środku XX wieku – bezbożnego i obrazoburczego stulecia, niszczącego wszystkie podstawy i fundamenty ludzkiej cywilizacji – przypomniał nam o niebiańskiej harmonii i pięknie przemienionego świata, w którym Bóg i człowiek odnajdują pożądaną jedność” – Irina Jazykowa
Najbliżej tej cerkwi byłem w roku 2008. Na rowerowym siodełku przemierzałem wówczas ścianę wschodnią. Świsłoczany, Mostowlany, Dublany… kolejne ulicówki przycupnięte przy samej granicy z Białorusią. Mnóstwo odwiedzonych cerkwi – a ta jakoś wtedy była za daleko 🙂
Długo przyszło mi czekać, by przestąpić jej próg, by pochylić głowę. Aż nadarzyła się ku temu znakomita okazja 29 grudnia minionego roku. Nie zniechęciła wówczas nawet ogromna śnieżyca, która w swojej mocy próbowała zniweczyć to odkładane przez lata marzenie. Wnętrze cerkwi św. Mikołaja Cudotwórcy w Michałowie z niezwykłymi polichromiami Adama Stalony – Dobrzańskiego, śmiało można zaliczyć do największych arcydzieł malarstwa ściennego w całej historii tej dziedziny sztuki.
Podczas pożegnania, gospodarz tego miejsca, ks. mitrat Jan Jaroszuk, z uśmiechem szepnął by obiecać, że powrócimy do Michałowa 🙂 Obiecujemy!!!









Bądź pierwszym komentującym