Sincos

W zaleznosci od kąta

Obraz test

Od kilku już dni za oknem biało, płatki śniegu w ogromnych ilościach nieustannie lecą z nieba. W witrynach sklepowych dekoracje świąteczne przypominają, że wielkimi krokami zbliża się - jak co roku - wyjątkowy czas. Rozgłośnie radiowe budują klimat, delikatna muzyka sączy się z

Kiedy przed rokiem, w okresie Świąt Wielkiej Nocy pisałem kolejny post, w zakamarkach umysłu powstawała nieśmiała myśl, by swój skromny zbiór pisanek uzupełnić i wzbogacić o kolekcję, która cieszy się niezwykłym uznaniem w galeriach w kraju i zagranicą. Posiadałem już

,,Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” – Wisława Szymborska Dodam może, że czytanie książek dla dzieci, a szczególnie dzieciom, może być czymś co zapadnie na długie lata życia. Czytanie bowiem uczy samodzielnego myślenia, pobudza wyobraźnię, wyrabia cierpliwość. Rozwija

Jakie jest Wasze pierwsze skojarzenie związane  ze Świętami Wielkiej Nocy? Ale nie z ostatnich lat, lecz z czasów Waszego dzieciństwa? Zapewne ciepło za oknem, zieleń budząca się po zimowym śnie, krzątanina w kuchni, mycie okien, różnorakie zapachy wydobywające się z wielkiego gara. Moje

Pierwsze moje spotkania to początkowe lata osiemdziesiąte ubiegłego stulecia, na starym żydowskim kirkucie w rodzinnym Tarnowie. Ogromnie zaniedbany cmentarz, setki pochylonych macew, trudne do przebrnięcia chaszcze. Oplatające, ekspansywne bluszcze, dzikie koty, świat niby w samym centrum miasta a jakby zapomniany przez wszystkich, omijany, nie

Zapewne każdy z Was, kto spojrzał na zdjęcie - wizytówkę tego posta, mógł odczytać szybko treść, myśl którą chcę się podzielić. Umykające bowiem kolejne lata wypierają w tak szybki sposób to, co było piękną tradycją, co przepełnione było sercem, uczuciem,

Od wielu lat zasłuchuję się w piosenkach zespołu Galicja, w ciepłym głosie Pani Lidii Jazgar. Ileż mądrych prostych słów, ileż refleksji, zadumań. Grudzień w szczególny sposób skłania do zamyśleń. Do poszukiwania odpowiedzi na pytania, które nierzadko gdzieś na dnie serducha

Czy Go znam? Czy Go spotykam? Przed laty częściej wsiadałem na rowerowe siodełko, by przebyć duchowo kawałek drogi… choć przecież całe nasze życie jest drogą. Potrzebujemy nierzadko trudu, zmęczenia, zimna, deszczu, skwaru, dystansu do wszystkiego i siebie samego. Warto dać

Za kilka godzin Wigilia… już za chwilę Boże Narodzenie… W swoich wędrówkach lubię zaglądać, zatrzymywać się w kościołach. W miejscach tych czuję się dobrze. By przysiąść, zatopić się w myślach, porozmawiać… By spróbować przywołać ducha dawnych mieszkańców, usłyszeć cień modlitw. Wprawdzie w