WSPOMNIENIE
Jakże wyraźnie dziś brzmią słowa wypowiedziane przed laty w jednym z kazań przez ks. Piotra Pawlukiewicza: ,,To nie jest tak, że oni umarli a my żyjemy. To oni żyją, a my umieramy”. Wydaje się, że to było już tak dawno. Pewną czerwcową
Jakże wyraźnie dziś brzmią słowa wypowiedziane przed laty w jednym z kazań przez ks. Piotra Pawlukiewicza: ,,To nie jest tak, że oni umarli a my żyjemy. To oni żyją, a my umieramy”. Wydaje się, że to było już tak dawno. Pewną czerwcową
Kilka dni temu usłyszałem ciekawe spostrzeżenie, o smakowaniu życia. Że nie ilość daje nam szczęście, ale smak tego co dobre, i głębokie wyczucie tego smaku. Ale by ten smak poczuć, to nie można przełknąć tego czego doświadczamy. Trzeba to potrzymać w ustach. Podobnie
Kiedy Zygmunt Krasiński – jeden z trójcy wieszczów – siadał w roku 1835 w Wiedniu pisząc swój chyba największy dramat zatytułowany Irydion, nawet nie mógł przeczuwać, że słowami: ,,Polska to ziemia mogił i krzyży”, po kolejnych stu latach tak trafnie
,,Pojęcie ,,Genius loci” mieści się niewątpliwie w kręgu określeń ściśle związanych z niematerialną wartością krajobrazu. Duch miejsca rozumiany jest bowiem jako zespół właściwości, które nadają określonej części środowiska człowieka – poszczególnym miejscom – obiektom, domom i zespołom, miastom, ogrodom, wreszcie
Zaglądamy to tu to tam. Tym razem ścieżka zaprowadziła Nas do kolejnego niezwykłego miejsca. Jest nim Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie, a konkretnie Ośrodek Edukacji Ekologicznej – Sokolarnia, znajdujący się na tym terenie. Temat ,,rzeka”, przez Nas dopiero
,,Roztoczańskie pagóry, żywiczny zapach lasów, malownicze doliny rzek z kaskadami wodospadów. Dostojne piękno i zaskakująca różnorodność krajobrazów, cisza i spokój, czyste powietrze, wartościowe zabytki i bogata w wydarzenia historia.” Tak zalety tej krainy opisywał Włodzimierz Wójcikowski w swoim przewodniku po
Po krótkim antrakcie na Polesiu, powracamy na Roztocze. Tych miejsc nawet nie mieliśmy w planach. Zdarzyły się samoistnie. Niby odrębnie, ale jednak nie sposób czasem przejść obok, kiedy znienacka oczom ukazuje się coś co gdzieś już swoje miejsce w umyśle ma od dawna.
Za nami kolejne warsztaty fotograficzne, które od ubiegłego roku cyklicznie organizujemy na Polesiu. Niezwykła to Kraina, szczególne miejsce, zawsze z ogromnym entuzjazmem wyczekiwany powrót. Podobnie więc było i tym razem, a wspomnienie tych dni utrwalone w obrazie niejednokrotnie niewątpliwie przywołają
,,Na naszych cmentarzach murszejące pomniki stanowią autentyczną ilustrację historii. Wejdźmy poza bramę jednego z wielu wiejskich cmentarzy, w Gdowie pod Krakowem, tam jeszcze dziś odnaleźć można sąsiadujące ze sobą grobowce konfederatów barskich i poległych w ostatniej wojnie akowców. To jakby
Pamiętacie ,,Słomianą opowieść”? Powracamy w miejsce, w którym między innymi byliśmy tak niedawno. Minął od tego czasu dopiero miesiąc z małym okładem, a świat wygląda zupełnie inaczej. Niezwykłe to przemiany. Szczególne doznania. Inne barwy, inny zapach, inna też opowieść :-) Tak