Sincos

W zaleznosci od kąta

Obraz test

Czy macie jakieś skojarzenia z piątym miesiącem w kalendarzu? Maj, czas ciepła, kwitnienia, pełen kolorów i zapachów. Wielu uważa go, za najpiękniejszy miesiąc całego roku. I trudno nie zgodzić się z takimi stwierdzeniami.  Maj to lekkość, zwiewność, subtelność, radość. To

Czy Go znam? Czy Go spotykam? Przed laty częściej wsiadałem na rowerowe siodełko, by przebyć duchowo kawałek drogi… choć przecież całe nasze życie jest drogą. Potrzebujemy nierzadko trudu, zmęczenia, zimna, deszczu, skwaru, dystansu do wszystkiego i siebie samego. Warto dać

  Zasiedziałem się. Bywa jednak czasem, że trudno wstać, by podążyć dalej, poszukać inspiracji, natchnienia, a może zwyczajnej radości w codzienności. A może nawet to nie o to chodzi, może to podobnie jak w utworze Stanisława Sojki pt. ,,Ławeczka bajeczka”. Może

Dębień, łżykwiat, łudzikwiat, zwodzikwiat, plecień, kwiecień… różnorakie nazwy, miesiąc ten sam. Miesiąc szczególny. Jak daleko bowiem sięgam pamięcią, czwarty miesiąc roku był zawsze osobliwy, wyjątkowy, niecodzienny. W końcu pierwszy cały wiosenny. Nie musi już się z nikim dzielić, lub spoglądać

Co Wam w sercu gra? Jakie nuty wypełniają Waszą pięciolinię życia? Co wpływa, co kształtuje naszą osobowość? Co uwrażliwia, co uświadamia i pomaga a co hamuje? Ciekawość… pragnienie poszukiwania, uczenia się, odkrywania, rozwoju… codzienne kroki, wybory, decyzje. Manuały… subtelność dźwięków lub potęga brzmienia… Czyż

Często nasze życie, codzienność przyrównuję do motka wełny. Nie zawsze starannie zwiniętego kłębka, jakby nie było jednej długiej nici. Rozplątywanie nierzadko trwa długo i jest mocno absorbujące czas. Nie wspomnę, że wymaga to uwagi, cierpliwości, a czasem wręcz zawziętości 😉

Dni stają się coraz cieplejsze, ulegamy złudnej nadziei, że nagle wszystko stanie się łatwiejsze. Ale kiedy jak nie wiosną? Przecież najlepszy to czas, by snuć plany i marzenia. Kiedy jak nie teraz? skoro przyroda porozumiewawczo mruga do nas okiem, roztaczając

,,Kocham książkę nie dlatego, że jest piękna zewnętrznie, ale dlatego, że wprowadza mnie w mój własny świat, że odkrywa we mnie, nie na zewnątrz mnie, bogactwa, których nie przeczuwałem. Dlatego też taką miłością otaczam moją bibliotekę.” ,,Za książką kryje się autor.