Sincos

W zaleznosci od kąta

Obraz test

,,Natura ciągnie do lasu nie tylko wilka. Także fotografa przyrody, tyle że wilk jest z lasem naprawdę głęboko zżyty. A fotograf…? Nas również natura ciągnęła do lasu, bo też w leśnym otoczeniu się wychowywaliśmy. Ale z aparatami chodziliśmy do lasu

Niedawno byliśmy na Świętej Górze Grabarka, pozostańmy więc jeszcze w tych klimatach, a słowem i obrazem dzisiejszego wpisu niechaj będą treści z unikatowej książki nieżyjącego już księdza mitrata Grzegorza Sosny, oraz zdjęcia z tegorocznych podróży po Podlasiu. ,,Święte miejsca i

Minęło 15 lat, kiedy pierwszy raz odwiedziłem to miejsce. Był podobnie upalny sierpień. Podróżując wówczas po Podlasiu rowerem spotykałem podążające piesze pielgrzymki, niosące drewniane krzyże. Mnóstwo krzyży. Różnej wielkości, w różnych odcieniach. Czasem przysiadałem z pielgrzymami gdzieś na poboczu dróg

Czas wiosny, to czas specjalny. Zabierałem Was o tej niezwykłej porze na kwitnące bagna, do kolorowych ogrodów, zapraszałem na pachnące łąki, mieniące sady, do uroczych parków. Ba, zajrzeliśmy nawet pod szklarniowe dachy storczykarni. Nadszedł czas, by ponownie zanurzyć się w leśnym gąszczu. Bo choć

Już druga połowa kwietnia, a jakoś trudno mi nawet ostatnio pomyśleć o rowerowych eskapadach, bo niby słonko coraz mocniej przygrzewa a chłodny wiatr jakby nie pozwala by rozkoszować się przyjemnością na dwóch kółkach. A, że bywało inaczej w przeszłości, przypomniały mi zdjęcia sprzed lat.

Zastanawiałem się ostatnio jakim wpisem chciałbym rozpocząć Nowy Rok. Gdzie tym razem Was zabrać, jakim słowem opowiedzieć, które refleksje z życia przywołać… A obraz? By był bliski, by dopełniał myśli, może choć w drobnym szczególe, detalu, by sięgnął w głąb mnie… Nas… wszystkich

Od kilku już dni za oknem biało, płatki śniegu w ogromnych ilościach nieustannie lecą z nieba. W witrynach sklepowych dekoracje świąteczne przypominają, że wielkimi krokami zbliża się - jak co roku - wyjątkowy czas. Rozgłośnie radiowe budują klimat, delikatna muzyka sączy się z

Lubicie jeździć pociągiem? W ostatnich latach, incydentalnie wsiadam do niego, można nawet rzec, czynię to od wielkiego dzwonu. Niestety, podróżowanie samochodem odbiera tę przyjemność, jaką było/jest podziwianie krajobrazu przez okno toczącego się wolno wagonu kolejowego. Nie wspomnę o zawieraniu nowych znajomości, poznawaniu niezwykłych historii,