BEŁŻEC – KRZYK CISZY!!!
,,Mogli przyjechać tu z początkiem wiosny. Rozłożyć koc w czarno – białą kratę. Z wiklinowego kosza wyjąć słodką chałkę, pszenny chleb, jajka na twardo, pomidory, ser. Mogli nalać do białych kubków czarnej zbożowej kawy. Mogli usiąść na wzgórzu i patrzeć,
