Sincos

W zaleznosci od kąta

Obraz test

Był rok 2014. Lato. Od kilku dni podążałem szlakiem drewnianej architektury. Trochę zabawiłem w Bieszczadach, a później dzień za dniem wędrowałem po Beskidzie Niskim. Tego dnia dotarłem do Sękowej. Odwiedziłem kościółek św. Filipa i św. Jakuba, i postanowiłem ruszyć do

Może już wspominałem wcześniej, ale jeśli nawet, to przywołam tę myśl raz jeszcze. Były to lata 80te ubiegłego wieku. Otrzymałem prezent. Książkę. Od Taty. Bordowa płócienna oprawa, złotem tłoczony tytuł. ,,O SZCZĘŚCIU". Autorem - filozof Władysław Tatarkiewicz. Muszę

Dziś chcę Wam pokazać coś czego nie ma 😊 Od lat przecież funkcjonuje powiedzenie, że skoro czegoś nie ma w sieci, to znaczy, że tego po prostu w ogóle nie ma 😉 Może jestem kiepskim poszukiwaczem, a może mam szansę zaistnieć jako odkrywca?

Tak sobie myślę, że skoro dziś niedziela, to może zaproszę Was do kościoła. Tym bardziej, kiedy tak trudny czas zarówno w naszej Ojczyźnie jak i całym świecie. Przy okazji pokażę Wam jak zwykle kilka zdjęć. Zastanawiałem się do których tym

Przed trzydziestu laty było mi dane przebywać w dalekich rejonach koła podbiegunowego i chodzić po szwedzkich bagnach. Wspominałem już o tym epizodzie pisząc o bagnach podkarpackich. Powrócę raz jeszcze do tych zamierzchłych czasów. Otóż na bagnach tych, zbierałem wówczas m.in.

Powracam dziś do jesiennych wspomnień. Przynajmniej w prezentowanym obrazie. Dołączone fotografie to plon krótkiego wypadu na Roztocze. W ostatnich miesiącach już kilka postów poświęciłem temu miejscu. Raptem kilkadziesiąt godzin włóczęgi ale wspomnień oraz zdarzeń jak z kilku weekendów. Nie przywołam

Podobno z czytelnictwem w naszym kraju coraz gorzej, a dodatkowo słyszę takie opinie, że długie opisy przyrody są wręcz pomijane podczas lektury. Liczy się wartka akcja, kolejne losy bohaterów, a opiewane walory przyrody niestety przekartkowywane. Kiedy sięgam pamięcią, zdarzało się,

Czyż może być lepsze miejsce do tego, by sprawdzić słowa wypowiedziane przed wieloma wiekami przez Heraklita z Efezu? Tym razem kroki swoje kieruję na kolorowe, jesienne Roztocze. Do krainy pełnej nieskażonej przyrody i słońca. Gdzie nawet w połowie października nadal