Sincos

W zaleznosci od kąta

Obraz test

Podlasie przemierzałem kilka razy. Samochodem, rowerem, dużo i pieszo. Ale tak się zawsze składało, że nigdy nie wstąpiłem do Białegostoku i Supraśla. Wciąż krążyłem gdzieś obok, dwa razy nawet byłem blisko, ale nadłożenie dystansu kilkudziesięciu kilometrów na dwóch kółkach burzyło

Pierwsze moje spotkania to początkowe lata osiemdziesiąte ubiegłego stulecia, na starym żydowskim kirkucie w rodzinnym Tarnowie. Ogromnie zaniedbany cmentarz, setki pochylonych macew, trudne do przebrnięcia chaszcze. Oplatające, ekspansywne bluszcze, dzikie koty, świat niby w samym centrum miasta a jakby zapomniany przez wszystkich, omijany, nie

Kilka dni temu zapraszaliśmy Was do ogrodu. Te przybytki żywego piękna nęcą barwami, kształtami, aromatem, których nie uświadczy się na ruchliwych chodnikach czy zatłoczonych ulicach. Te piękne, z tradycją, tym bardziej przyciągają jak magnes. Starannie zaprojektowane skrawki zieleni emanują potężną energią swych twórców. Odwiedzając je

,,Można je kochać, uprawiać, podziwiać. Można je mieć albo o nich marzyć". To kolorowe zjawisko przyciąga chyba każdego bez wyjątku. A kiedy jak nie w maju lub czerwcu, kiedy wszystko wybucha wręcz intensywnością. Czasem ktoś ma szczęście odziedziczyć po