Miejscem ostatniej opowieści była Łódź. ,,Blaski i cienie” oparte były jakby na procesie, przejściu, podróży od niewidzenia do widzenia. Określone składaniem obrazu w jedną całość z pokruszonych maleńkich szkiełek, kadrów spotykanych mimochodem na łódzkich ulicach. Scalanie pojedynczych, luźno rozrzuconych scen, … Czytaj dalej TWARZĄ NA WSCHÓD
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej ten kod na swoją witrynę, aby osadzić element